środa, 27 czerwca 2007
środa, 20 czerwca 2007
Łódź Podwodna 1940 - 1944




Warszawa była przed wojną największym w Polsce skupiskiem żołnierzy łączności w tym głównie specjalistów radio. Tu stacjonował jedyny w armii pułk radiotelegraficzny a także szwadron radiotelegraficzny i szwadron łączności Mazowieckiej Brygady Kawalerii.Tekst pochodzi ze strony Krótkofalarstwa Polskiego
Autor:
filmowcy z CBR
o
22:32
0
komentarze
środa, 13 czerwca 2007
Salon Optyczny
W planach nagranie w domu, w którego piwnicach podczas okupacji działała tajna radiostacja ZWZ-AK o nazwie Łódź Podwodna. Dowodził nią Stanisław Rodowicz. Nadawanie rozpoczęła w 1940 r., a zakończyła po upadku Powstania Warszawskiego. W 1941 r. dom przeszukiwali Niemcy, ale radiostacji nie znaleźli.
Autor:
filmowcy z CBR
o
22:34
0
komentarze
piątek, 8 czerwca 2007
Przez okulary
Stefan, znudzony oglądaniem zmagań dziewczyn postanowił zadziałać. Nasz dźwiękowiec chwycił za kamerę, gotowy stawić czoła wyzwaniom, jakie czekały na nas na ulicach Starówki. Szybko zmontowana grupa bojowa "Ślepak", w skład której weszli - Ania, Stefan i Łukasz, uzupełniła wyposażenie o statyw i białe kartki. Tak uzbrojona ruszyła w teren.
Zdjęcia zaczęły się tradycyjnie pod kolumną Zygmunta. Po nakręceniu paru przebitek, postanowiliśmy ruszyć wgłąb terytorium wroga. Efektem tej bohaterskiej akcji są ciekawe ujęcia zrealizowane na ulicy Piwnej i Świętojańskiej. Naszym kolejnym celem został mały salon optyczny przy drugiej, z wyżej wymienionych ulic. Niestety, na skutek akcji sabotażowej zostaliśmy pozbawieni źródła zasilania kamery, co zmusiło całą grupę do odwrotu. W tym czasie, pod czujnym okiem Agnieszki, Jola z Dagmarą dalej dzielnie montowały kolejne rewelacyjne ujęcia w naszym filmie. Po wymianie baterii, grupa "Ślepak" znowu wyruszyla w teren.
W drodze do punktu przeznaczenia, jakim był wspomniany już salon, znaleźliśmy nowe cele. Szybka dezycja Stefana i już po chwili mieliśmy na taśmie "dzieci kwiaty". Ania, dla pewnośi, wykonała ujęcie z innego miejsca. Przy okazji zarejestrowała ciemne interesy wspomnianych dzieci (mi to wyglądało na jakiś haracz czy coś).Dalsze działania "Ślepaków" to przebitki na Świętojańskiej. Niestety, grupę opuściła Ania. Jednak fakt ten, nie wpłyną negatywnie na pozostałych członków grupy, którzy już po chwili kręcili ujęcia "przez okluary", na rynku starego miasta. Tym akcentem postanowiliśmy zakończyć działania, udając się do gmachu biblioteki. Tam obejrzeliśmy efekty pracy dziewczyn. A były nimi m.in. napisy końcowe do naszego filmu. Spotkanie zakończył pokaz "Filmu o płaczu", w powstawaniu którego maczał palce Stefan.
Autor:
filmowcy z CBR
o
16:18
0
komentarze
czwartek, 7 czerwca 2007
Mamy tytuł filmu
30 maja spotkaliśmy się jak zawsze w gmachu CBR'u. Przez długi czas zastanawialiśmy się nad tytułem naszego filmu. W końcu Jola wpadła na świetny pomysł - "Ostre Widzenie", po krótkim czasie wymyśliła graficzne przedstawienie napisu. Po wykonaniu tytułu szybko zabraliśmy się do montowania naszej sondy. Następnie nagraliśmy narracyjne przemyślenia naszej głównej bohaterki.
Autor:
filmowcy z CBR
o
21:24
0
komentarze
czwartek, 24 maja 2007
Prof. Jan Szklarski - specjalista
głównie na montażu scen, które nakręciliśmy tydzień wcześniej.
Naszym głównym zadaniem było zmontowanie filmu dotyczącego sondy, którą przeprowadziliśmy tydzień wcześniej na warszawskiej Starówce.
Po zgraniu na komputer z kamery time code`ów przystąpiliśmy do
montażu filmu. Niestety, mimo burzy mózgów nie udało nam się
wymyślić tytułu naszego filmu. Montowaliśmy na ostro scenki
dotyczące pytania związanego z okularami.
Na tych warsztatach uczyliśmy się również dodawać napisy, które
nadają filmowi pewnego urozmaicenia i w niektórych przypadkach
zastępują głos lektora. Miejmy nadzieję, że na następnym warsztatach
uda nam się zmontować ten film do końca, a zwieńczeniem tej pracy
będzie wymyślenie oryginalnego tytułu filmu.
Autor:
filmowcy z CBR
o
13:31
0
komentarze
Nagranie sondy
Dziewiątego maja spotkaliśmy się jak zwykle na najwyższym piętrze Centralnej Biblioteki Rolniczej. Agnieszka zaprezentowała nam bardzo ciekawe badania statystyczne, które miały nam później posłużyć jako pytania do sondy ulicznej.
Przez pierwsze pół godziny warsztatów mieliśmy więc dużo zabawy ze zgadywania ilu Polaków na sto nosi okulary, ilu ma komórki i konto w banku, jak dużo Polaków posiada konta mailowe etc. Rzeczywiste statystyki były czasem dla nas prawdziwie zaskakujące. Na przykład, nikt chyba z nas nie przypuszczał, że ponad 40 % Polaków nosi okulary!
Zaraz potem wyruszymy w teren, by przeprowadzić naszą sondę, w trakcie której poćwiczymy operowanie kamerą, a także nasze umiejętności prezenterskie. Wybrane przez nas pytanie brzmiały: Jak Pan/Pani sądzi: ilu Polaków na sto nosi okulary i ile posiada telefon komórkowy.
Niestety przekonanie Warszawiaków, do nawet krótkiego wystąpienia przed kamerą nie należy do najłatwiejszych, ale z pewnością istotne było także nasze podejście. Trzeba wyrobić w sobie tę umiejętność przekonywania i indywidualnego podejścia. W tym względzie z pewnością wiele uczymy się od Agnieszki, która jest w tym zdecydowanym mistrzem i natychmiast umiała wytworzyć z ankietowanymi atmosferę przyjaznej konwersacji, dzięki czemu niemal nikt jej nie odmówił.
I tak krążyliśmy po pięknej warszawskiej starówce, zadając przechodniom pytania i filmując ich bardzo zróżnicowane odpowiedzi. W między czasie szukaliśmy również materiału na przebitki (czyli zdjęcia, które tematycznie nawiązywałyby nam do sondy i mogły później posłużyć jako „przerywnik” między odpowiedziami respondentów). Głównie kręciliśmy, więc ludzi w okularach (w jak najróżniejszych sytuacjach i sceneriach), jak również polowaliśmy na posiadaczy telefonów komórkowych.
Niestety nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby czekać aż interesujące nas ujęcia pojawią się naturalnie, więc parę potrzebnych nam ujęć zainscenizowaliśmy sami.
Na koniec na rynku Starego Miasta,
każdy indywidualnie uczył się robienia zbliżeń (zoom) „przyciskiem” i „pokrętłem”. Zapewniam was, że nakręcenie w ten sposób idealnie płynnego ujęcia wcale nie jest takie proste, jak się wydaje! Ale trening czyni przecież mistrza, a nam zacięcia na szczęście nie brakuje.
Na koniec trochę już zmęczeni, ale za to bardzo zadowoleni (nakręciliśmy w końcu kawał dobrego materiału!) wróciliśmy do naszej bazy, gdzie oglądaliśmy roboczą wersję naszego nagrania, zastanawiając się ja ów materiał posklejać, żeby powstał z tego prawdziwy majstersztyk, którym niewątpliwie się stanie.
Ciąg dalszy już za tydzień!
Rel. Ania Jedlińska
Autor:
filmowcy z CBR
o
13:30
0
komentarze
środa, 9 maja 2007
Próby operatorskie i montaż
W roli głównej wystąpiła dzisiaj babcia - kwiaciarka oraz trzy pary butów, tudzież bose stopy.

Montaż:
- Spisywanie timecodów z taśmy
- Wgrywanie materiału do komputera
- Usuwanie audio /unlink audio& video
- Funkcje: speed duration, reverse speed
- Importowanie muzyki
Autor:
filmowcy z CBR
o
21:44
0
komentarze
piątek, 20 kwietnia 2007
Ruszyły Warsztaty Filmowe
Dnia 25 kwietnia 2007 o godz. 16:30 ruszyły Warsztaty Filmowe
Spotkaliśmy się w Centralnej Bibliotece Rolniczej w sali nr 54.
Tematem zajęć były plany filmowe, funkcje planów, punkty widzenia kamery, funkcje ustawień statycznych i dynamicznych.




Autor:
filmowcy z CBR
o
22:20
0
komentarze













